. Wstęp
Święta wielkanocne były jednymi z najważniejszych świąt w roku obrzędowym polskiej wsi. Na początku XX w. Zygmunt Gloger (1845–1910), historyk, etnograf i folklorysta, w swej Encyklopedii staropolskiej zanotował wiele zwyczajów związanych z Wielkanocą. Do takich zwyczajów należało wykonywanie pisanek w tygodniu poprzedzającym Wielkanoc. Były to w różny sposób zdobione jajka, często farbowane brezylką, łupinami cebuli, korą dzikiej jabłoni, płatkami kwiatów malwy, szafranem lub krokoszem. Zwyczaj był bardzo dawny, odnotował go w swej Kronice już Wincenty Kadłubek (ok. 1150–1223) za Gloger (1903). W Wielką Sobotę święcono pokarm, co zostało odnotowane już w 1499 r. (Gloger, 1900). Zwyczaj oblewania się wodą był jeszcze starszy. W Poniedziałek Wielkanocny mężczyźni oblewali wodą kobiety, a począwszy od wtorku przez następne dni – kobiety mężczyzn (Gloger, 1901). We wtorek po Wielkanocy obchodzono, głównie nad Prypecią, Dziady wiosenne inaczej Nawski dzień. Przynoszono wtedy resztki święconego pokarmu na groby przodków i spożywano je w nadziei, że duchy zmarłych także w tej konsumpcji uczestniczą. Zwyczaj ten w zmienionej formie przetrwał w Krakowie w postaci „Rękawki”, która odbywała się na Kopcu Krakusa (Gloger, 1901). Do zwyczajów wielkanocnych należał także gaik, obchodzony zazwyczaj we wtorek po Wielkanocy. Polegał na obnoszeniu przez dziewczęta po domach we wsi gałęzi sosnowej (czasem całego niewielkich rozmiarów drzewka) udekorowanej wstążkami, kwiatami i różnymi ozdobami i składaniu życzeń „nowego latka” oraz śpiewaniu odpowiednich okolicznościowych pieśni (Gloger, 1901). W okresie wielkanocnym odbywało się zatem wiele obrzędów. W wielu z nich używano roślin. Na potrzeby niniejszego opracowania okres wielkanocny został zawężony do ostatniej niedzieli przed Wielkanocą, czyli Niedzieli Palmowej, nazywanej niekiedy Niedzielą Kwietną lub Wierzbną, następującego po niej Wielkiego Tygodnia, Niedzieli Wielkanocnej oraz Wielkanocnego Poniedziałku.
Święta wielkanocne pomimo dużego znaczenia w roku obrzędowym polskiej wsi dość późno stały się i bardzo rzadko były obiektem zainteresowań etnobotanicznych. Tematem jednego z pierwszych opracowań była rola, jaką pełniły: plama, jajko i śmigus w ludowych obchodach Wielkanocy (Gawełek, 1911). Z okresu międzywojennego pochodzi jeszcze opis zwyczajów Niedzieli Wielkanocnej (Anonim, 1938). I są to właściwie wszystkie opracowania z tamtego okresu. Kilkadziesiąt lat wcześniej na jeden z aspektów obrzędów wielkanocnych zwrócił uwagę Józef Rostafiński (1850–1928), profesor botaniki na Uniwersytecie Jagiellońskim. W 1883 r. na terenie trzech zaborów rozpisał ankietę etnobotaniczną, której kwestionariusz zamieściły czasopisma ukazujące się na ziemiach polskich. W rezultacie otrzymał prawie 860 listów od około 370 respondentów. Nie wszystkie listy się zachowały, a te które przetrwały, są obecnie przechowywane w Muzeum Ogrodu Botanicznego Uniwersytetu Jagiellońskiego. Niniejszy artykuł jest kolejnym z serii zawierającej opracowania poszczególnych zagadnień tej ankiety (Köhler, 1986, 1987, 1993a, b i c, 2010, 2013a i b, 2014a, b i c, 2015a, b, c, i d, 2016, 2017, 2018, 2019a, b, 2021; 2024f; Köhler, Bystry & Łuczaj, 2023; Köhler & Zemanek, 1986; Łuczaj, 2008; Łuczaj & Köhler, 2011, 2014; Łuczaj et al., 2013). Z tego też powodu nie są tu podane bardziej szczegółowe informacje, w tym lista respondentów, lista miejscowości czy obszarów, gdzie używane były dane nazwy. Dane te łącznie z mapką pokazującą geograficzne rozmieszczenie tych miejscowości znajdują się we wcześniejszych publikacjach (Köhler, 1993a, 2015a).
Rostafiński w kwestionariuszu swej ankiety bezpośrednio nawiązuje do Wielkanocy jedynie w pytaniu „Czem barwią się pisanki czyli wielkanocne jaja?” (nr 60). Oprócz odpowiedzi na to pytanie respondenci informacje o roślinach związanych z Wielkanocą zawarli także w odpowiedziach na 18 innych pytań (Rostafiński, 1883): „Owies, jęczmień, kukurudza, nazwy ich różnych odmian. Jeżeli gdzie znana jest ludowi odmiana jęczmienia ryś, proszę o jego kłos. Czy i jakie kasze i pęcaki bywają z nich wyrabiane?” (nr 11); „Pasternak, pietruszka, chrzan […] — czy uprawiane i pod jaką nazwą?” (nr 16); „Cebula, szczypiórek, czosnek, łuk, płodzist, czy nazwy te są znane, czy zamiast nich używane są odmienne?” (nr 22); „W ogóle, czy z nadejściem wiosny, zwłaszcza w głodne lata, zbiera lud zioła na pokarm lub zupę i jakie?” (nr 23); „Pokrzywka, żegawka; kurdybanek inaczej bluszczyk, czy używane i pod jaką nazwą?” (nr 25); „Czy znaną jest jeszcze ludowi nazwa dracz dla krzewu powszechnie berberysem nazywanego? Jakie jagody lud zbiera, zna i pod jaką nazwą sobie właściwą a mianowicie: a) Owoce złożenia malin. Owoc różowy (malina); owoc ciemnogranatowy, lśniący lub pokryty „farbą”, jak na węgierkach, (jeżyna i ostrężyna). b) Porzeczki czerwone i czarne o liściach śmierdzących. c) Agrest. d) Poziemki. e) Małe krzewinki leśne o liściach lśniących, całych, z jagodami kulistemi czerwonemi (brusznice, kamionki) lub czarnemi (borówki i łohynie albo pijanice). f) Z jagodami podłużnemi żórawiny, dereń. Czy inaczej?” (nr 44); „Co lud w ogóle hoduje w ogródkach, co prócz wyliczonych pod 46–51 i w jakim celu?” (nr 45); „Czy znaną mu jest nazwa krokosz i do czego to ziele używa?” (nr 46), „Czy hoduje jako ozdobne: nogiet, nogietek, nogietka (kwiaty złożenia astrów, żółto-pomarańczowe z liściem niepodzielnym); karfioły, karfijały, śmierdziuszki, turki (kwiaty złożenia pełnych goździków albo maleńkich georginij, żółte lub bronzowe o liściach lśniących i pierzasto podzielonych); podobne im z zapachu szarańcze o kwiatach płaskich złożenia astrów; piwonie; ślazy (jakie); malwy; słonecznik; stokrótki; róże; tojad, omieg, omiak, gołąbki; orlik, cynowód, rymszyna, słodyczka; sroczki, brunatki, liściowiec, żabionki; fasole (bon, szablak), z czerwonym i białym kwiatem czy o strąkach gładkich czy szorstkawych na powierzchni? i jak je nazywa odmiennie? Co prócz tego?” (nr 48); „Czy hoduje oman; rutę, rutkę; boże drzewko; wrotycz; dzięgiel, litwór; lubczyk, lubczek; lawendę, lewandę; majeranek, marjanek; cząbr, cząber; józefek, izop; marunę, marunkę; miętę; szałwię; rumianek; lebiodkę; bobek; barwinek; czy te rośliny uprawiane są też w pańskich ogrodach?” (nr 49); „Czy lud uprawia gdzie na sprzedaż w większej ilości koper, anyż, fankuł?” (nr 51); „Czy w danej okolicy uprawia lud na przędziwo len czy konopie?” (nr 52); „Czy lud barwi sam przędzę lnianą czy konopną oraz wełnę lub skóry, jak nazywa rośliny w tym celu używane i jakie one dają barwy? Proszę o okazy” (nr 59), „Czy zbiera się gdzie jeszcze czerwiec polski i pod jakiemi roślinami?” (nr 61); „Jakie zioła zbiera lud na wianeczki poświęcone na Boże Ciało? Jakie wsadza w strzechę w wilję św. Jana lub Zielone Świątki? Do czego tych ziół używa?” (nr 62); „Jakie zioła używa lud na lek dla siebie? (nr 64), Jakie zioła są środkami zabobonnemi lub czarodziejskiemi ludu np. lubczyk, nasieźrzał lub inne, jak je lud używa?” (nr 66) oraz „Jak nazywa krzewy i drzewa miejscowe?” (nr 70).
Celem artykułu jest określenie sposobu użytkowania przez ludność wiejską w drugiej połowie XIX w. roślin związanych ze świętami wielkanocnymi, na podstawie odpowiedzi przesłanych na ankietę Józefa Rostafińskiego z 1883 r.
. Materiały i metody
Źródłem danych, które posłużyły do niniejszego opracowania, były listy nadesłane w odpowiedzi na ankietę ogłoszoną przez Józefa Rostafińskiego w 1883 r. Z tych listów wyekscerpowano dane dotyczące roślin używanych podczas świąt wielkanocnych (Aneks S1) i na tej podstawie sporządzono standardową bazę danych (Köhler, 2016, s. 130). Baza liczy 487 rekordów (jako rekord przyjęto wzmiankę od jednego autora – Łuczaj & Köhler, 2014, s. 8), naukowe nazwy łacińskie przyporządkowano do 439 spośród nich. Pozostałych 48 nie zostało zidentyfikowanych z żadnym gatunkiem z trzech powodów: 1) respondenci użyli nazw zbiorowych: ‘ozimina’, ‘ruń’ (na kiełkujące zboże), ‘siano’, ‘trawa’, ‘zboże’, 2) w odpowiedziach znalazły się nierozpoznane lokalne nazwy ludowe, jak ‘cybulnik’, ‘dereza’, ‘poterucha’ czy ‘zielenica’, 3) podawano same nazwy organów roślin, jak ‘kwiat’, bez wymienienia gatunku, czy patologicznych wyrośli, jak ‘galas’. W kilku rekordach respondenci informowali o nieistnieniu danego zwyczaju w ich okolicy.
Autorzy odpowiedzi na ankietę podawali o sobie jedynie skąpe informacje. Dlatego w poniższych rozważaniach przyporządkowanie ich do ziemiaństwa (rozumianego jako właścicieli, dzierżawców lub administratorów własności ziemskiej) bądź chłopstwa jest orientacyjne. Ewentualnych potomków ziemian czy chłopów wykonujących inne zawody, jak nauczyciel, lekarz, duchowny, przyporządkowano do tych zawodów.
Naukowe łacińskie i polskie nazwy taksonów roślin występujących w Polsce podano za Krytyczną listą roślin naczyniowych Polski (Mirek et al., 2025). Naukowe nazwy łacińskie gatunków egzotycznych – za The World Flora Online(2025), a ich polskie nazwy – za Słownik roślin użytkowych (Podbielkowski, 1989). Bibliografia na końcu artykułu obejmuje także źródła, z których zaczerpnięto podstawowe dane biograficzne o autorach odpowiedzi umieszczone w tabeli 1.
. Wyniki
. Autorzy odpowiedzi
W odpowiedzi na ankietę, dane dotyczące roślin używanych w okresie świąt wielkanocnych przesłało 157 osób (w tym dwóch współautorów jednego listu), spośród których 150 jest znanych z nazwiska, a siedmioro autorów pozostało anonimowych (Tabela 1). Jednak rzeczywista liczba osób, które udzieliły informacji, była znacznie większa. Przykładowo wikary Augustyn Heintze z Trzemeszna zawarł w swym liście nie tylko własne odpowiedzi, ale i nieokreślonej liczby tamtejszych parafian, oraz niejakiej Elżbiety Kraski, a Jan Gulski z Siedlec przesłał odpowiedzi Pawła Szepeluka, sołtysa wsi Żuki leżącej w dobrach hr. Zamoyskiej, Stanisława Koniecznego ze wsi Niedźwiadka i Jana Wawera ze wsi Sobienki.
Spośród autorów listów 21 miało pochodzenie prawdopodobnie chłopskie, 54 –prawdopodobnie ziemiańskie, 2 – rzemieślnicze (Tabela 1). Pozostali autorzy – 78 osób – należeli do inteligencji (np. nauczyciele, aptekarze, lekarze) lub uczyli się (uczniowie gimnazjów, studenci). W tej liczbie znaleźli się także autorzy, dla których brak danych biograficznych. Można więc przypuszczać, że co najmniej połowa autorów urodziła się, mieszkała lub pracowała na wsi lub w małych miasteczkach. Dzięki temu prawdopodobnie znała z autopsji wiejskie zwyczaje. Z tego względu dane przesłane przez nich można uznać za dalece wiarygodne i w większości pochodzące z pierwszej ręki.
Listy zawierały różną liczbę danych. Najwięcej rekordów – po 10 – przesłali: Augustyn Heintze i Edward Zieliński. Stanisława Okolska – dziewięć, a po osiem rekordów posłali: Jan Chróściechowski, Walenty Łękawski, Stanisław Pallan i Piotr Parylak. Łącznie nadesłano 487 rekordów (w tym 10 bez wskazania numeru pytania), średnio 3,1 na jednego respondenta (mediana 3).
Tabela 1
Autorzy odpowiedzi na ankietę J. Rostafińskiego, którzy przesłali dane dotyczące świąt wielkanocnych.
| L.p. | Respondent | Liczba przysłanych rekordów | Zawód, miejsce pobytu i inne informacje o respondentach | Źródło informacji o respondencie |
|---|---|---|---|---|
| 1 | Berkowski Józef (1839–1902) | 3 | ksiądz, proboszcz w Konojadzie | Byli duszpasterze |
| 2 | Block Andrzej (1840–1892?) | 2 | ksiądz z Tyłowa | Cmentarz Parafialny w Żarnowcu |
| 3 | Boberski Władysław (1846–1891) | 3 | inspektor szkół miejskich we Lwowie | Köhler, 2024a |
| 4 | Bobrzyńska Bronisława | 1 | ziemianka? | |
| 5 | Bodnarski Jan | 1 | student medycyny | |
| 6 | Bogusiewicz Franciszek | 4 | nauczyciel | |
| 7 | Bojakowski Nikodem | 4 | nauczyciel | |
| 8 | Bokdanowicz [lub Bohdanowicz] A. | 4 | ||
| 9 | Borkowski | 2 | ziemianin, zarządca dóbr Jana Skirlińskiego | |
| 10 | Buliński M. | 4 | ||
| 11 | Bzowski Stanisław i Sawicki | 2 | lekarz weterynarii i doktor medycyny | |
| 12 | Chądzyński Zbigniew (1837–1889) | 3 | ziemianka | Zbigniew Chądzyński ~1837–1889 |
| 13 | Chróściechowski Jan (1822–1906) | 8 | ziemianka | Jan Chróściechowski ~1822–1906 |
| 14 | Chrzanowski Apolinary (1842–1906) | 3 | właściciel albo pracownik cukrowni w Józefowie koło Ożarowa Mazowieckiego | Apolinary Chrzanowski ~1842–1906 |
| 15 | Chybicki Wawrzyniec (1832–1900) | 2 | ksiądz, proboszcz w Stęszewie | Wawrzyniec Chybicki |
| 16 | Ciołkowski Rajmund | 2 | chłop? | |
| 17 | Czarniecka Urszula | 4 | ||
| 18 | Czarniecka Wanda | 4 | ||
| 19 | Czarnocka Helena (1821–1907) | 4 | Helena Czarnocka ~1821–1907 | |
| 20 | Czubek Jan (1849–1932) | 1 | profesor gimnazjalny, starożytnik i polonista, tłumacz „Iliady” | Chrzanowski, 1938 |
| 21 | Dobrowolski Władysław | 2 | ksiądz, wikary | |
| 22 | Dobrzelewski Leopold (1821–1900) | 6 | notariusz, były prawnik, wcześniej posiadał folwark pod Radomskiem; odpowiadając na ankietę mieszkał w Częstochowie | Gzik, 2012 |
| 23 | Dybowski Władysław (1838–1910) | 1 | przyrodnik | Köhler, 2024b |
| 24 | Dydyńska Julia | 7 | ziemianka? | |
| 25 | Fusek Wilhelm (1842–1914) | 3 | aptekarz | Köhler, 2024c |
| 26 | Gajowiecki L[eon] (1837–1911) | 2 | ksiądz, proboszcz w Chodzieży | Gajowiecki Leon |
| 27 | Gątkiewiczowa Klementyna (1827–po 1912) | 4 | z Wolenia koło Błaszek, gub. kaliska | |
| 28 | Gdowski Antoni | 6 | ||
| 29 | Germanowa M. | 4 | ||
| 30 | Górski Ignacy Józef (1840–1917) | 3 | ksiądz, prodziekan pilzneński, proboszcz w Szynwałdzie pod Tarnowem | Ks. Ignacy Józef Górski |
| 31 | Groblewski M. | 2 | ||
| 32 | Gulski Jan | 7 | adwokat w Siedlcach | |
| 33 | Gurówna A[ugusta?] | 3 | nauczycielka | |
| 34 | Hankiewicz Jan | 3 | ||
| 35 | Heintze [Augustyn] (1843–1912) | 10 | ksiądz, wikary z Trzemeszna | Augustyn Heintze |
| 36 | Hempel Maria (1834–1904) | 5 | florystka, etnografka, autorka notatek florystycznych (m.in. z Chełmskiego), współpracowała z O. Kolbergiem zbierając materiały etnograficzne z Chełmskiego | Czarnecka, 2018; Domański, 2024 |
| 37 | Horodyński Witold (1831–1900) | 7 | były radca Towarzystwa Kredytowego z Niedźwiadki (Ziemia Łukowska) | Horodyński, rkps |
| 38 | Husarzewska T. | 2 | krewna J. Rostafińskiego | |
| 39 | J. T. | 2 | ||
| 40 | Jackowski Tadeusz Kryspin (1859–1924) | 2 | działacz rolniczy, od 1883 był redaktorem „Wielkopolanina” w Poznaniu | Jakóbczyk, 1962 |
| 41 | Janasiński Ignacy (1860–1912) | 2 | student prawa, późniejszy radca skarbu m.in. w Tarnopolu | Cmentarze tarnopolskie |
| 42 | Janiszewska Marya (1862–1939) | 2 | siostrzenica J. Rostafińskiego [zwracała się do niego „kochany wuju”] | Maria Janiszewska |
| 43 | Januchowski J. A. | 2 | ||
| 44 | Jasieńska Maria | 2 | ||
| 45 | Jaworowicz Kazimierz | 2 | nauczyciel w Rożniatach koło Kruszwicy | |
| 46 | Jezierski Julian | 6 | student medycyny | |
| 47 | Jędrzejewiczowa Izabela | 1 | ||
| 48 | Kaczmarek Antoni | 3 | subiekt ogrodniczy | |
| 49 | Kantak Antoni (1849–1918) | 2 | Antoni Kantak ~1849–1918 | |
| 50 | Karasiewicz Kazimierz (1862–1926) | 2 | student medycyny | Anonim, 2016 |
| 51 | Kawiecki Ignacy (1837–1911) | 2 | dziennikarz gazet warszawskich | Kawiecki Ignacy (1837–1911) |
| 52 | Kępiński Michał | 2 | ziemianin, właściciel majątku Sosnowice koło Sompolna, pow. Nieszawa | |
| 53 | Kijeński St. | 2 | ||
| 54 | Kischel Heinrich | 2 | kowal | |
| 55 | Kleniewski Jan (1845–1918) | 2 | właściciel browaru, plantator chmielu | Jan Kleniewski |
| 56 | Kołaczkowski Feliks | 3 | ogrodnik spod Lublina | |
| 57 | Korycińska Aleksandra | 7 | ||
| 58 | Kosman Jan | 4 | nauczyciel | |
| 59 | Kowalski Franciszek | 2 | ||
| 60 | Kraszewska Antonina (1861–1944) | 6 | ziemianka | Antonina Zofia Emma Kraszewska h. Boleścic |
| 61 | Krawiec Tadeusz | 2 | nauczyciel | |
| 62 | Kubaszewski Adam (1847–1927) | 3 | ogrodnik u Izabeli Działyńskiej w Gołuchowie | Köhler, 2024d |
| 63 | Kulinowski Józef | 3 | uczeń VII kl. gimnazjum w Tarnowie | |
| 64 | Laskarys Antonina z Zabiełłów | 3 | ziemianka? | |
| 65 | Lenartowicz Bogumił | 2 | brat stryjeczny Teofila Lenartowicza | |
| 66 | Lewandowska Stanisława | 2 | ziemianka | |
| 67 | Ligoń Juliusz (1823–1889) | 2 | śląski działacz społeczny, publicysta i poeta | Jarosz, 1972 |
| 68 | Lippoman Alfons Jan (1834–1900) | 3 | chłop, redaktor „Tygodnika Rolniczego”, inicjator Towarzystwa Rolniczego Okręgowego w Wieliczce | Kosiek, 1972a |
| 69 | Liszewski Jan (1852–1894) | 3 | nauczyciel, poeta, w przyszłości warmiński działacz społeczny | Jasiński, 1972 |
| 70 | Lubomęski Władysław (1841–1907) | 4 | profesor w Wyższej Szkole Rolniczej w Dublanach | Kosiek, 1972b |
| 71 | Łęgowski Józef (1852–1930) | 4 | nauczyciel, w przyszłości: historyk, etnograf, organizator szkolnictwa Pomorza, nauczyciel języka polskiego w gimnazjum w Wejherowie | Bieńkowski, 1973 |
| 72 | Łękawski Walenty (1810–1899) | 8 | aptekarz | Zbiory Warszawskiego Towarzystwa Farmaceutycznego |
| 73 | Łęski Michał (1846–1910) | 1 | ziemianin | Michał Łęski ~1846–1910 |
| 74 | Łozińska Janina (1851–1894) z domu hr. Załuska | 2 | ziemianka | Janina Łozińska |
| 75 | Łoziński Florian | 1 | nauczyciel w gimnazjum w Przemyślu | |
| 76 | Maciąg Michał | 3 | ||
| 77 | Malisz Bronisław | 1 | kandydat notarialny | |
| 78 | Małecki Antoni (1821–1913) | 2 | historyk literatury, historyk, językoznawca, filolog klasyczny, dramaturg Uniwersytetu Lwowskiego | Skręt, 1974 |
| 79 | Matulewicz Jan (1845–1914) | 6 | nauczyciel | Jan Matulewicz ~1845–1914 |
| 80 | Michalski J. | 3 | nauczyciel | |
| 81 | Milewska Aniela (1841–1896) | 2 | publicystka, dramato‑i powieściopisarka | Albrecht, 1976 |
| 82 | Milowicz Iza | 2 | ||
| 83 | Moczulski Seweryn | 4 | ||
| 84 | Morawski Zygmunt (1849–1907) | 2 | nauczyciel, profesor gimnazjalny w Tarnowie, wydawca „Przyrodnika” | Köhler, 2024e |
| 85 | Mroczkowski S. | 3 | aptekarz | |
| 86 | Myszkowski Stanisław (1849–1929) | 7 | nauczyciel ludowy | Myszkowscy h. Jastrzębiec |
| 87 | Niedzielski B. | 2 | „gospodaruje” [ziemianin? chłop?] | |
| 88 | Nielubowicz W. | 3 | ziemianin | |
| 89 | Okolska Stanisława | 10 | ||
| 90 | Olsztyński A. | 3 | „na wsi urodzony i wychowany” | |
| 91 | Omańkowska Janina (1859–1927) | 2 | nauczycielka domowa w dworze w Żabikowie pod Poznaniem; później redaktorka, działaczka społeczna i polityczna, posłanka na Sejm Śląski, polityk chadecji | Szymiczek, 1979 |
| 92 | Onufrowicz Adam (1856–1914) | 2 | w przyszłości chemik | Adam Onufrowicz |
| 93 | Osiński | 3 | ksiądz | |
| 94 | Ossowski Antoni | 2 | ||
| 95 | Oświecimski Alfons (1825–1886) | 5 | ziemiankin, właściciel majątku Skarydzew, pow. Ostrzeszów | Alfons Oświecimski h. Radwan |
| 96 | Pallan Stanisław | 8 | kierownik szkoły w Pilznie | |
| 97 | Pałka Józef | 1 | ksiądz | |
| 98 | Parczewski Alfons (1849–1933) | 3 | adwokat, historyk, działacz społeczno‑polityczny i narodowy; później założyciel „Nowin Śląskich” we Wrocławiu (1884) i „Gazety Ludowej” w Ełku (1896), profesor Uniwersytetu Warszawskiego, profesor i rektor Uniwersytetu Stefana Batorego w Wilnie, członek Polskiej Akademii Umiejętności | Konarski, 1980 |
| 99 | Parylak Piotr (1846–1916) | 8 | nauczyciel, profesor gimnazjalny w Stanisławowie, następnie we Lwowie i Cieszynie | Skręt, 19802 |
| 100 | Pińkowski Bolesław | 1 | aptekarz w Kartuzach | |
| 101 | Poleski S. | 3 | ||
| 102 | Połkotycki Władysław (1838–1903) | 3 | nauczyciel w IV Gimnazjum w Warszawie | Władysław Połkotycki |
| 103 | Popławski Władysław | 3 | ziemianin | |
| 104 | Prysak Piotr (1839–1910) | 4 | nauczyciel, profesor w Seminarium Nauczycielskim Żeńskim w Krakowie | Piotr Prysak ~1839–1910 |
| 105 | Przegaliński R. | 5 | ||
| 106 | Przybyłkiewicz Ignacy (1846–1898) | 3 | nauczyciel w gimnazjum w Tarnowie | Ignacy Przybyłkiewicz |
| 107 | Puścion Jan | 2 | chłop | |
| 108 | Radomski Ludwik | 3 | aptekarz w Górznie, Prusy Zachodnie | |
| 109 | Rogalewicz Józef | 2 | ||
| 110 | Rojewska Franciszka Jadwiga | 5 | (odpowiedzi zapisane ręką dra Władysława Semeraua‑Siemianowskiego (1849–1938), lekarza); list wysłany z miejscowości Ruszczuk w Bułgarii | |
| 111 | Rostafińska Wilhelmina (1818–1908) | 1 | żona dyrektora banku polskiego | Wilhelmina Justyna Tekla Wentzl |
| 112 | Russocki Stanisław (1840–1913) | 3 | ziemianin | Stanisław Russocki ~1840–1913 |
| 113 | Rybaczyk A. M. | 6 | kierownik szkoły w Mikulińcach | |
| 114 | Rzaszka I. | 1 | ||
| 115 | Rzeszowski Leon (1851–1925) | 7 | nauczyciel | Śp. Leon Rzeszowski [nekrolog], 1925 |
| 116 | Sadowski Józef | 2 | nauczyciel? może uczeń? | |
| 117 | Sczaniecki Nepomucen (1816–1888) | 1 | ziemianin | Nepomucen Jan Sczaniecki z Łagowca h. Ossoria |
| 118 | Sembrzycki Jan (1856–1919) | 5 | prowizor aptekarski, działacz mazurski, historyk, folklorysta | Jasiński, 1995 |
| 119 | Skarszewski Franciszek Żuk (1836?–1891) | 3 | ziemianin | Franciszek Nałęcz Żuk Skarszewski |
| 120 | Skarżyński Modest Aleksander (1854–1928) | 5 | ziemianin w Gąsce | Modest Aleksander Skarżyński |
| 121 | Słotwińska J. | 3 | ||
| 122 | Spiller Franciszek | 3 | ||
| 123 | Strzelecka Aurelia | 2 | żona radcy sądu obwodowego | |
| 124 | Stu… Maria | 6 | ||
| 125 | Szczepanik Józef | 2 | nauczyciel w Sędziszowie | |
| 126 | Szczerbiński | 3 | pomocnik aptekarza | |
| 127 | Szreder (po mężu Reimer) Anna (1849–1917) | 2 | Anna Szreder (Reimer) ~1849–1917 | |
| 128 | Szyl Joachim | 1 | ||
| 129 | Szymański Antoni | 2 | student prawa Uniwersytetu Warszawskiego | |
| 130 | Tetzlaff Wincenty (1861–1907) | 2 | student medycyny Uniwersytetu Wrocławskiego, po studiach będzie lekarzem w Kórniku | Krasińska, 2013 |
| 131 | Tomaszewska Marina | 4 | ||
| 132 | Trochimowicz Antoni | 1 | ||
| 133 | Trzcińska Aleksandra (po mężu Ostrowska) (1865–1925) | 4 | Aleksandra Ostrowska (Trzcińska) ~1863–1925 | |
| 134 | Twardowska Maria (1858–1907) | 6 | ziemianka, botaniczka | Köhler, 2024g |
| 135 | Wais Kazimierz (1864–1934) | 3 | uczeń VII kl. gimnazjum w Jaśle, w przyszłości: profesor filozofii chrześcijańskiej, rektor Uniwersytetu Lwowskiego | Kazimierz Wais |
| 136 | Wawrzyniak Piotr (1849–1910) | 2 | ksiądz, prezes Kółka Rolniczo‑Włościańskiego w Śremie | Piotr Wawrzyniak |
| 137 | Wawrzynkiewicz (z Terleckich) Konstancja | 2 | akuszerka, wdowa | |
| 138 | Wesołowski Karol | 2 | organista | |
| 139 | Wiślicki Józef Mikołaj (1805–1887) | 1 | pisarz; autor 3‑tomowego opisu Królestwa Polskiego (Kongresowego) | Wiślicki, Józef Mikołaj (1805–1887) |
| 140 | Wodecki Franciszek | 4 | ||
| 141 | Woliński Adam (1856–1901) | 2 | w przyszłości: prawnik, adwokat, członek rady miejskiej Poznania, działacz narodowy w Wielkopolsce | Adam Woliński |
| 142 | Woyniłłowiczówna Jadwiga | 1 | ||
| 143 | Wycech Jan (1863–1929) | 2 | nauczyciel | Wójcik, 1988 |
| 144 | x. | 2 | ksiądz? | |
| 145 | x. K. W. Kr… | 7 | ksiądz | |
| 146 | Zagórski | 3 | ||
| 147 | Zakrzewscy | 4 | ziemianie | |
| 148 | Zaleski Ł. | 4 | ziemiankin? | |
| 149 | Zielenkiewicz Jan | 1 | nauczyciel w Okulicach | |
| 150 | Zieliński Edward (1861–1921) | 10 | student medycyny, w przyszłości ordynator oddziału wewnętrznego Szpitala Praskiego w Warszawie | Manteuffel‑Szoege, 1966 |
| 151 | Zieliński Jan (?–1927) | 4 | ksiądz, nauczyciel w Collegium Marianum w Pelplinie | Czaplewski, 1936 |
| 152 | Zieliński Władysław | 3 | ||
| 153 | Zikowski | 2 | lekarz | |
| 154 | Zrywan lub Zrywaczek Katarzyna | 1 | służąca? (odpowiedzi zapisane ręką J. Rostafińskiego) | |
| 155 | końcówka listu [od pyt. 42] | 8 | ||
| 156 | [podpis nieczytelny] | 2 | ||
| 157 | [brak podpisu] | 3 |
. Pochodzenie geograficzne nadesłanych danych
Otrzymane rekordy dotyczą 196 lokalizacji, z których 166 zostało określonych przez respondentów poprzez wymienienie nazwy konkretnej miejscowości. Pozostałe 60 podano w sposób opisowy posługując się nazwami jednostek podziału administracyjnego, np. powiat piński; miast, np. Nowogródek i okolice czy Noworadomskie; ziem, np. Ziemia Liwska; czy krain historycznych, np. Wołyń. Otrzymane rekordy pochodzą z następujących ówczesnych jednostek administracyjnych: Bukowina – 1, Galicja – 88, Królestwo Polskie – 50, Prusy Wschodnie – 1, Prusy Zachodnie – 12, Rejencja Opolska – 4, Śląsk Austriacki – 1, Prowincja Poznańska (autorzy listów nadal używali nazwy Wielkie Księstwo Poznańskie) – 28, tzw. ziemie zabrane (czyli wcielone do Rosji, pozostające poza Królestwem Polskim) – 12 (Tabela 2).
Tabela 2
Pochodzenie geograficzne nadesłanych rekordów.
. Użycie roślin w zwyczajach wielkanocnych
W nadesłanych odpowiedziach zidentyfikowano 58 gatunków oraz 8 rodzajów roślin. Było tam też 15 nazw niezidentyfikowanych i zbiorowych (Tabela 3). Najczęściej powtarza się cebula, czyli czosnek cebula Allium cepa – 146 razy, następnie trzy gatunki z rodzaju brezylka: brazylijska Caesalpinia brasiliensis, ciernista Paubrasilia echinata i sappan Biancaea sappan – 82, kolejno żyto zwyczajne Secale cereale – 39 i krokosz barwierski Carthamus tinctorius – 22 razy. Pozostałe taksony pojawiają się w odpowiedziach znacznie rzadziej.
Tabela 3
Taksony roślin użytkowane w obrzędach wielkanocnych. “?” – identyfikacja przypuszczalna.
. Barwienie pisanek
Najczęściej używane gatunki roślin
Farbowanie jaj przed Wielkanocą było prawie powszechnym zwyczajem. Stąd w nadesłanych odpowiedziach na ankietę było 419 rekordów dotyczących roślinnych barwników używanych do farbowania jaj wielkanocnych. Ponadto 9 rekordów dotyczyło barwników innych niż roślinne, np. „kraska” – zbiorowa nazwa bliżej nieokreślonych farb kupowanych w sklepach czy targach (5 rekordów) oraz po jednym rekordzie: anilina, coccinella, czyli koszenila (pozyskiwana z owadów o nazwie czerwiec kaktusowy), bliżej nieokreślona „farba liliowa” oraz „karmin” i ultramaryna, czyli niebieski pigment służący m.in. do optycznego wybielania tkanin, stosowany pod koniec procesu prania.
Spośród różnych gatunków roślin używanych do farbowania jaj najczęściej wymieniano cebulę (143 rekordy). Ponad dwa razy rzadziej (68 rekordów) podawana była brezylka. Pod tą nazwą mogły się kryć trzy gatunki egzotycznych drzew wymienione już powyżej. Jeszcze rzadziej używane było żyto zwyczajne – 36 rekordów, krokosz barwierski – 22, a jabłoń dzika Malus sylvestris i olsza czarna Alnus glutinosa – jedynie po 10 rekordów. Niewiele rzadziej respondenci wspominali sasankę łąkową Pulsatilla pratensis – 9 rekordów, berberys zwyczajny Berberis vulgaris – 7 i pszenicę zwyczajną Triticum aestivum – 5 rekordów. Pozostałe gatunki (i rodzaje roślin) wymieniano sporadycznie, od 1 do 4 rekordów.
Części roślin używane do farbowania
Różne części roślin stosowano do farbowania jaj wielkanocnych. Najczęściej (143 rekordy) były to suche zewnętrzne łuski z cebuli. Drugim organem pod względem częstości używania podczas farbowania tychże jaj były liście (101 rekordów), głównie zbóż ozimych, jak owsa zwyczajnego Avena sativa we wsi Staszkówka koło Ciężkowic (B. Niedzielski, list z 8 VIII 1883 r.) czy jęczmienia zwyczajnego Hordeum vulgare w Grąziowej nad Wiarem (Julia Dydyńska, list z 6 XII 1883 r.), i dzikich traw. Sporadycznie używano także liści innych gatunków roślin, takich jak barwinek pospolity Vinca minor w okolicach Stanisławowa (Piotr Parylak, list z 26 VII 1883 r.); bierest (gat. niezidentyfikowany) w okolicach Nieświeża, Słucka i Mińska (Helena Czarnocka, list z 3 VIII 1883 r.); brzoza Betula sp. na Pińszczyźnie (Adam Onufrowicz, list z 13 VIII 1883 r.) oraz w okolicach miejscowości Mikulińce, Nowesioło, Skałat, Tarnopol i Zbaraż w Galicji (A. M. Rybaczyk, list z 25 X 1883 r.); cykoria podróżnik Cichorium intybus we wsi Belno koło Świecka (Alfons Parczewski, list z 30 VII 1883 r.) i w bliżej nieokreślonej części Wielkopolski (ksiądz Osiński, list sprzed 2 IX 1883 r.); dereza i poterucha (gat. niezidentyfikowane) we wsi Żuki, gmina Międzyleś, pow. Biała Radziwiłłowska, obecnie Biała Podlaska (Jan Gulski, list z 20 VIII 1883 r.); groch zwyczajny polny Pisum sativum subsp. arvense w miejscowościach Suszyn, Stępów, Wola Stępowska, pow. Gostyń (podpis nieczytelny, list z 14 XI 1883 r.); „kocanki”, pod którą to nazwą de facto kryła się sasanka łąkowa, w powiecie Ostrzeszów (Alfons Oświecimski, list z 22 XI 1883 r.); konopie siewne Cannabis sativa w powiecie Pińsk (W. Nielubowicz, list z 8 IX 1883 r.); czosnek szczypiorek Allium schoenoprasum w powiecie Opoczno w guberni radomskiej (Edward Zieliński, list z 20 I 1884 r.); olsza czarna lub szara Alnus incana w okolicach miast Dąbrowa Tarnowska, Dębica, Ropczyce, Tarnów i Żabno (Maria Sta…, list z 30 VIII 1883 r.); sączek i zielenica (gat. niezidentyfikowane) w miejscowości Jeziora, gub. grodzieńska (Aleksandra Korycińska, 22 III 1884 r.); szałwia Salvia sp. w okolicach Malborka (Józef Łęgowski, list z 29 VIII 1883 r.) czy widłak goździsty Lycopodium clavatum w Weleśnicy na Pińszczyźnie, gub. mińska (Maria Twardowska, list z 17/29 IX 1883 r.). We wsi Skorczyce w guberni lubelskiej używano indygowca barwierskiego Indigofera tinctoria (Maria Hemperl, list z 20 X 1883 r.). Substratem używanym do farbowania było także siano (5 rekordów, gat. niezidentyfikowane).
Częstym źródłem barwników było drewno (96 rekordów), głównie gatunków egzotycznych wymienionych powyżej, a różnie w listach nazywanych: brezylka, fernambuk, santal. Czterokrotnie przesłano informację o użyciu drewna modrzejca kampechiańskiego, czyli drzewa kampeszowego Haematoxylum campechianum, m.in. w Skorczycach na Lubelszczyźnie (Maria Hempel, list z 20 X 1883 r.) czy Łyszkowicach koło Skierniewic (Aleksandra Trzcińska, list z 1 X 1883 r.). Czasem farbowano także drewnem rodzimej olszy czarnej, np. w okolicach Jarosławia (Stanisław Myszkowski, list z 29 VII 1883 r.); w Ciciborze, pow. Biała Radziwiłłowska (Władysław Popławski, list z 22 X 1883 r.) czy w Weleśnicy na Pińszczyźnie, gub. mińska (Maria Twardowska, list z 17/29 IX 1883 r.).
Różne elementy kwiatów, jako źródła substancji do barwienia, wymieniono w 46 rekordach. Głównie (18 rekordów) był to krokosz barwierski i szafran uprawny Crocus sativus (5 rekordów). Mniej niż 5 rekordów dotyczyło „czarnej róży”, czyli malwy różowej Alcea rosea (formy o bardzo ciemnych, prawie czarnych kwiatach), z okolic Stanisławowa (Piotr Parylak, list z 26 VII 1883 r.) i we wsi Rojówka koło Tęgoborza, pow. Nowy Sącz (Franciszek Żuk Skarszewski, list z 2 VIII 1883 r.). Respondenci nie podali szczegółów, ale ponieważ kwiaty tego gatunku pojawiają się dopiero w lipcu, czyli około cztery miesiące po Wielkanocy, więc prawdopodobnie używano suszonych płatków korony zebranych rok wcześniej. Kolejnymi gatunkami były: „łotoć”, czyli knieć błotna Caltha palustris, w Grąziowej nad Wiarem, pow. Dobromil (Julia Dydyńska, list z 6 XII 1883 r.); przelaszczki, czyli przylaszczka pospolita Hepatica nobilis, w Bobrujsku, gub. mińska (Antonina z Zabiełłów Laskarys, list z 6 VIII 1883 r.); piwonia lekarska Paeonia officinalis na Bukowinie (Piotr Parylak, list z 26 VII 1883 r.); termentyla, czyli prawdopodobnie pięciornik kurze ziele Potentilla erecta, w okolicach Jarosławia (Stanisław Myszkowski, list z 29 VII 1883 r.); „kocanki”, de facto sasanka łąkowa, we wsi Silnica, pow. Radomsko (Urszula Czarniecka, list z 24 IV 1884 r.) oraz w Lisicach koło Sochaczewa (Antoni Gdowski, list z 16 IX 1883 r.) i fiołki Viola sp. w okolicach Rymanowa na Podkarpaciu (Kazimierz Wais, list z 1 IX 1883 r.). Nieznany autor (zachowała się tylko część listu bez nazwiska autora) przesłał informację, że na zielono barwiono w „berkach” (może chodzi tu o żeńskie kwiatostany?) topoli kanadyjskiej Populus ×canadensis.
Kolejnym źródłem barwników była kora drzew i krzewów (25 rekordów). Najczęściej używano kory olchowej i jabłoni „kwaśnej” lub „słodkiej”, czyli jabłoni dzikiej lub jabłoni domowej Malus domestica. Rzadziej stosowano takie gatunki i rodzaje, jak „włoska kalina”, czyli berberys zwyczajny, w Trzemesznie (Augustyn Heintze, list z 12 IX 1883 r.); śliwa domowa Prunus domestica (Stanisław Russocki, list z 3 IX 1883 r.); dąb Quercus sp. w okolicach Jarosławia (Stanisław Myszkowski, list z 29 VII 1883 r.); szakłak pospolity Rhamnus cathartica na terenach położonych na północ od Lwowa w kierunku Żółkwi (Władysław Lubomęski, list z 16 VIII 1883 r.); wierzba iwa Salix caprea w okolicach Dąbrowy Tarnowskiej, Dębicy, Ropczyc, Tarnowa i Żabna (Maria Stu…, list z ok. 30 VIII 1883 r.); bez czarny Sambucus nigra w okolicach Jarosławia (Stanisław Myszkowski, list z 29 VII 1883 r.) i jarząb pospolity Sorbus aucuparia na Wołyniu (J. Karłowicz, list z 8 XII 1883 r.).
Do farbowania używano również korzeni (13 rekordów). Najczęściej były to korzenie berberysu zwyczajnego (6 rekordów). Ponadto między Przeworskiem a Łańcutem używano korzeni olszy (Józef Szczepanik, list z 21 IX 1883 r.), a w Szynwałdzie koło Tarnowa – buraka czerwonego Beta vulgaris subsp. vulgaris (Ignacy Józef Górski, list z 21 IX 1883 r.). Ponadto stosowano jeszcze korzenie nawrotu lekarskiego Lithospermum officinale (Walenty Łękawski, list z 26 IX 1883 r.); „słodkiej jabłoni”, czyli jabłoni domowej, w powiatach Mościska i Jaworów w Galicji (Jan Hankiewicz, list z 24 VIII 1883 r.); tarniny, czyli śliwy tarniny Prunus spinosa, w Grąziowej nad Wiarem, pow. Dobromil (Julia Dydyńska, list z 6 XII 1883 r.) i pokrzywy zwyczajnej Urtica dioica w miejscowości Jeziora, gub. grodzieńska (Aleksandra Korycińska, list z 22 III 1884 r.).
Oprócz wyżej wymienionych organów roślin w procesie farbowania stosowano też inne organy lub produkty pochodzenia roślinnego (18 rekordów). Wśród nich był kwas z kiszonej kapusty warzywnej głowiastej Brassica oleracea subsp. capitata używany w Grąziowej nad Wiarem, pow. Dobromil (Julia Dydyńska, list z 6 XII 1883 r.), którym wytrawiano niepokrytą woskiem zabarwioną wcześniej powierzchnię skorupy jajka, dzięki czemu uzyskiwano kolorowe (najczęściej czerwone) wzory na białym tle. Łupinami orzecha włoskiego Juglans regia barwiono w okolicach Jarosławia (Stanisław Myszkowski, list z 29 VII 1883 r.) oraz na „Mazurach" i na „Rusi" (Alfons Lippoman, list z 10 VIII 1883 r.). Spośród innych organów lub produktów roślinnych stosowano także suszone owoce szakłaku pospolitego (Walenty Łękawski, list z 25 VII 1883 r.), pączki liściowe topoli czarnej Populus nigra w Maciejowicach, pow. Garwolin (Jan Matulewicz, list z 18 I 1884 r.), czy wywar z prażonego i następnie zmielonego nasienia kawy arabskiej Coffea arabica we wsi Wysin koło Kościerzyny (J. Michalski, list z 8 IX 1883 r.). W Galicji w okolicach Jasła, Pilzna, Tarnobrzega, Tarnowa, Wieliczki i Wiśnicza używano zeszłorocznych zdrewniałych czarnych owocostanów olszy czarnej (Stanisław Pallan, list z 8 VIII 1883 r.). Nasionami czarnych odmian fasoli zwykłej Phaseolus vulgaris lub fasoli wielokwiatowej Ph. coccineus barwiono w okolicach miejscowości Mikulińce, Nowesioło, Skałat, Tarnopol i Zbaraż (A. M. Rybaczyk, list z 25 X 1883 r.), a owocami baznyku, czyli bzu czarnego, w Winnikach w Samborskiem (Marina Tomaszewska, list z 21 IX 1884 r.). Szkarłatka najprawdopodobniej amerykańska Phytolacca americana pojawia się jednokrotnie; informację o jej użyciu, pod nazwą alkarm, podał aptekarz Walenty Łękawski (list z 26 IX 1883 r. wysłany z Warszawy). Na Kaszubach w Kartuzach farbowano obierkami z bulw ziemniaka, czyli psianki ziemniaka Solanum tuberosum (Bolesław Pińkowski, list z 13 IX 1883 r.), natomiast w Weleśnicy na Pińszczyźnie – suszonymi czarnymi owocami jeżyny Rubus sp. (Maria Twardowska, list z 21 VIII/2 IX 1883 r.). We wsi Bruss (obecnie Stary Brus) koło Włodawy używano do farbowania chabrów Centaurea sp. (Maria Jasieńska, list z 9 II 1884 r.), brak jednakże informacji o częściach roślin, jakie w tym celu używano. Natomiast w Żdżenicach koło Turka do „barwienia jaj wielkanocnych używają kacanki”, czyli jakiegoś gatunku pierwiosnka Primula sp. (Władysław Połkotycki, list z 9 VIII 1883 r.).
Techniki barwienia i uzyskiwane kolory
Do koloryzowania jaj wielkanocnych barwnikami roślinnymi stosowano dwie techniki: (I) gotowanie ich z barwiącymi substratami lub (II) moczenie w roztworze barwnika.
Pierwsza z nich, najpopularniejsza, polegała na gotowaniu jajek w roztworze barwnika otrzymanego z odpowiednich części roślin. Od ilości użytego materiału roślinnego zależało stężenie barwnika uzyskane w roztworze, a w konsekwencji – intensywność koloru, a od użytych dodatków chemicznych – jego skuteczność oraz niekiedy odcień. Technika ta miała dwa warianty: bardzo rozpowszechnione było równoczesne lub prawie równoczesne gotowanie jajek i części roślin, o czym donosili respondenci Rostafińskiego, np. „Jajka na Wielkanoc barwią w ten sposób, że łupy z cebuli wrzuca się do gotujących się jajek” we wsi Bystra, pow. Jordanów (Jan Bodnarski, list z 22 IX 1883 r.); „Oziminą, łupinami od cebuli – gotując razem” w okolicy Połajewa, pow. Oborniki (Wawrzyniec Chybicki, list z 15 VIII 1883 r.); „Jaja wielkanocne barwią się za pomocą gotowania w łusce od cebuli” w Nalibokach, gub. mińska (Michał Łęski, list z 17/29 VII 1883 r.); „Jaja wielkanocne, kraszanki, barwią się, gotując w odwarze łupin cebuli na żółto, w sianie na brudno zielonawo, w kwiecie sasanki Anemone pratensis na fiołkowo” we wsi Dziwle, pow. Łask, gub. piotrkowska (Stanisława Okolska, list z 14 IX 1883 r.); „W trawie gotuje lub w łupinie z cebuli” w okolicach Tuchowa (Ignacy Przybyłkiewicz, list z 10 VIII 1883 r.).
Znacznie rzadsze było wcześniejsze przygotowanie barwiącego roztworu i dopiero potem gotowanie w nim jajek, np. „Do barwienia kraszanek używają kraski w różnych kolorach co kupują w sklepach (trzaski różnokolorowe: fernambuk, brezylia itp.). Trzaski te zagotowują w wodzie z ałunem1, by zaś jaskrawość barw podnieść mieszają małą ilość minii2 lub kalii3. Co wszystko zagotowawszy odcedzają wkładają potem surowe jaja i gotują” w Tyłowie, pow. Puck (Andrzej Block, list z 24 IX 1883 r.), a w Złoczowie w Galicji „Na jajach robią najpierw desenie szpilką maczaną w roztopionym wosku, później moczą te jaja w odwarze kraski, a w końcu zagotowują. W ten sposób otrzymują jaja zabarwione, w miejscach zaś gdzie był wosk, pozostają białe desenie” (Aurelia Strzelecka, list z 9 VIII 1883 r.).
Druga ze stosowanych technik, czyli moczenie jajek w roztworze barwiącym, była znacznie rzadziej stosowana, jak wynika z otrzymanych opisów, np. „kładą także do buraków kiszonych, które zabarwiają jajka zupełnie na czerwono” w Krakowie (Ignacy Janasiński, list z 2 VIII 1883 r.) czy „Pisanki koloru ceglastego barwią […] w odwarze z łupin cebuli, […] potem moczą w odwarze, a na ostatku gotują” w położonej koło Krakowa wsi Śmierdząca, od 1897 r. noszącej nazwę Kryspinów (niejaki Borkowski, list z 25 VII 1883 r.).
Nie wszyscy autorzy odpowiedzi podali informacje o barwach uzyskiwanych z roślin. Pomimo to, na podstawie nadesłanych danych można stwierdzić, że do farbowania pisanek otrzymywano osiem kolorów oraz dość bogatą paletę ich odcieni, różnie nazywanych przez respondentów Rostafińskiego. Źródłem tych kolorów były 35 taksonów roślin oraz dwa gatunki niezidentyfikowane (Tabela 4).
Tabela 4
Barwniki jajek wielkanocnych uzyskiwane z roślin. Części roślin: D – drewno, K – kora, Krz – korzenie, L – liście, Ł – łupina, N – nasiona, O – owoce, P – płatki korony, I – inne.
. Koloryzacja ciast
Niewiele gatunków roślin, zaledwie trzy, używano do barwienia potraw, głównie wielkanocnych ciast. Najwięcej danych przesłano na temat krokoszu barwierskiego – 10 rekordów. W Lisicach nad Nerem był uprawiany i używany przez zamożniejszych mieszkańców okolicznych miasteczek i wsi do zabarwiania ciasta na wielkanocne placki, o czym donosił Antoni Gdowski (list z 16 IX 1883 r.). Podobnie stosowany był m.in. w Tarnowie (M. Germanowa, list z 13 VIII 1883 r.), w Uścięcicach koło Nowego Tomyśla w Wielkopolsce (Julian Jezierski, list z 28 VIII 1881 r.), w Wieluniu (Bogumił Lenartowicz, list z 30 VII 1883 r.), czy w Tylicach koło Nowego Miasta Lubawskiego (Franciszka Jadwiga Rojewska, list z 1 IX 1883 r.).
Jeden rekord dotyczył szafranu uprawnego. W Hyżnem koło Rzeszowa pod nazwą krokoszu sprzedawany był właśnie szafran, którym barwiono ciasta na Wielkanoc, o czym informowała Izabela Jędrzejowiczowa (list z 10 XI 1883 r.). Odwrotna sytuacja miała miejsce w okolicach Tarnowa, Dębicy, Dąbrowy, Ropczyc i Żabna. Tam pod nazwą szafranu sprzedawano krokosz barwierski (Maria Stu…, list z ok. 30 VIII 1883 r.).
Podobnie jeden rekord dotyczył wawrzynu szlachetnego Laurus nobilis. Według Modesta Aleksandra Skarżyńskego (list z 22 VIII 1883 r.) w Ziemi Łukowskiej na Lubelszczyźnie (m.in. we wsi Gąska) do ciast wielkanocnych stosowano kupowane „bobki”, czyli „owoce czarne podługowate mające w środku po dwa ziarnka przedzielone przegródką, gorzkawego smaku, nadające żółty kolor ciastu” (Zaleska, 1875).
. Wielkanocne dekoracje roślinne
W Wielką Sobotę w świątyniach katolickich i prawosławnych święcone były pokarmy, była to tzw. święconka. Rośliny, częściej ich liście lub ulistnione łodyżki, służyły jako elementy dekoracyjne, którymi przystrajano czy to koszyczki ze „święconką”, czy też stoły, na których ta „święconka” potem była umieszczana.
Kilkoro respondentów Rostafińskiego wymienia to dekoracyjne zastosowanie roślin. Do przystrajania koszyczków ze „święconką” używano w niektórych rejonach Wielkopolski ulistnionych gałązek bukszpanu zwyczajnego Buxus sempervirens; tak było w Oporowie, obecnie pow. Leszno (Adam Woliński, list z 15 VIII 1883 r.) i w Trzemesznie (Augustyn Heintze, list z 12 IX 1883 r.). W Opoczyńskiem do dekorowania stołów wielkanocnych używano barwinka pospolitego (Edward Zieliński, list z 20 I 1884 r.). We wsi Zabłocie (pow. Łask, Sieradzkie) koszyczki ze „święconką” przystrajano ulistnionymi gałązkami borówki brusznicy Vaccinium vitis-idaea oraz korzeniami chrzanu pospolitego Armoracia rusticana (Stanisława Okolska, list z 26 IX 1883 r.).
Trzech respondentów wspomina „rzeżuchę”. W okolicach Trzemeszna przygotowywano przed Wielkanocą tzw. piramidy, czyli butelki owinięte pakułami i oblepione następnie gliną, na której siano „rzeżuchę”, a właściwie pieprzycę siewną Lepidium sativum. Po wykiełkowaniu „rzeżuchy” piramidy owe były stawiane na stołach wielkanocnych stanowiąc swoistą ich dekorację. Po Wielkanocy wykiełkowana pieprzyca służyła jako składnik sporządzanych sałatek (Augustyn Heintze, list z 12 IX 1883 r.). Identyczny sposób przygotowania „rzeżuchy” na butelkach opisuje z Galicji z okolic: Jasła, Pilzna, Tarnobrzega, Tarnowa, Wieliczki i Wiśnicza Stanisław Pallan (list z 8 VIII 1883 r.), co z okolic samego Pilzna potwierdza Leopold Dobrzelewski (list z 29 VII 1883 r.).
. Palmy wielkanocne
Przed Wielkanocą przygotowywano palmy wielkanocne, czyli charakterystyczne ludowe kompozycje plastyczne, których budowa opierała się na drewnianym rdzeniu, do którego przyczepiano żywe lub suszone rośliny oraz różnokolorowe bibułki czy wstążki. W katolickich świątyniach palmy te, w formie wąskich bukietów lub większych konstrukcji, były święcone podczas Niedzieli Palmowej. Respondenci Rostafińskiego jedynie sporadycznie o nich wspominają. Do wyjątków należała m.in. Elżbieta Kraska z Trzemeszna, która informowała, że do wykonania palm używano tam gałązek wierzbowych (Augustyn Heitze, list z 12 IX 1883 r.). Według Witolda Horodyńskiego z Niedźwiadki, pow. Łuków (list z 26 VIII 1883 r.), palmy wykonywano z wierzby iwy oraz młodej trzciny; najprawdopodobniej były to źdźbła trzciny pospolitej Phragmites australis. Tych samych materiałów używali także mieszkańcy miejscowości Dziwle, pow. Łask (Stanisława Okolska, list z 14 IX 1883 r.), oraz powiatów Kalisz i Wieluń, w obu z dodatkiem kłokoczki południowej Staphylea pinnata (ksiądz K. W. Kr…, list z 29 IX 1883 r.). W Hałcnowie koło Białej (obecnie w granicach Bielska-Białej) jako materiał na palmy stosowano gałązki jałowca pospolitego Juniperus communis, o czym informował Leon Rzeszowski (list z 7 II 1884 r.), a w Skoczowie (ówczesny Śląsk Austriacki) używano także „kłokoczu”, czyli najprawdopodobniej kłokoczki południowej.
Razem z palmami święcono także kilka gatunków roślin. W Kaliskiem i Wieluńskiem była to „krokocyna”, jak donosił anonimowy ksiądz ukrywający się pod inicjałami K. W. Kr… (list z 29 IX 1883 r.). Roślina ta była używana także do barwienia wypieków wielkanocnych, co jednoznacznie wskazuje, że chodzi tu o krokosz barwierski. W Rzeszowskiem lub w okolicach Białej (obecnie Bielsko-Biała) była to szałwia Salvia sp., o czym pisał Leon Rzeszowski (list z 7 II 1884 r.). Leczono nią następnie bóle gardła. Natomiast w Maciejowicach koło Garwolina święcono śliwę tarninę (Jan Matulewicz, list z 18 I 1884 r.).
. Tradycyjne wielkanocne potrawy z roślin
Z Wielkanocą związane były tradycyjne potrawy, do których wykorzystywano składniki roślinne. Respondenci Rostafińskiego nadesłali, niestety, jedynie 12 rekordów. Najwięcej z nich (4) dotyczyło chrzanu pospolitego. Wchodził on w skład tradycyjnej „święconki” w Trzemesznie (wg odpowiedzi parafian, które spisał Augustyn Heintze, list z 12 IX 1883 r.). W Nowej Wsi (Kaliskie) na Wielkanoc lud gotował chrzan z jajami i „zaklepywał” (zagęszczał) mąką (Edward Zieliński, list z 20 I 1884 r.). Natomiast w Ziemi Łukowskiej (Lubelszczyzna) podczas świąt wielkanocnych był przez lud używany z octem jako przyprawa do mięsa (Modest Aleksander Skarżyński, list z 22 VIII 1883 r.).
Dwa rekordy dotyczyły pasternaku zwyczajnego Pastinaca sativa, który sprzedawano „Żydom na święta wielkanocne”, czyli święto Pesach. O tej sprzedaży w Małopolsce we wsiach i miejscowościach nad dolnym biegiem Dunajca: Biskupice Radłowskie, Bobrowniki, Glów, Ilkowice, Niedomice, Niwka, Radłów, Ruda, Rudka, Sanoka, Siedlec, Wola Radłowska, Zabawa, Zdrochec oraz Żabno donosił Jan Kosman (list z 2 III 1884 r.), a ze wsi Przegaliny (pow. Radzyń, gub. siedlecka) – Seweryn Moczulski (list z 1 IX 1883 r.).
W powiecie Buk w Wielkopolsce na Wielkanoc przygotowywano zupę z konopi siewnych oraz białych i szarych nasion maku lekarskiego Papaver somniferum, o czym informował Julian Jezierski (list z 28 VIII 1883 r.). Według Edwarda Zielińskiego (list z 20 I 1884 r.) w Ostrowie (pow. Opoczno, gub. radomska) placki wielkanocne posypywano wrotyczem maruną Tanacetum parthenium. Autor listu nie podał bliższych szczegółów na ten temat, być może owe placki były posypywane suszonymi lub świeżymi liśćmi ze względu na ich silną woń. Natomiast w Błudnikach koło Halicza ze starannie zmielonej mąki kukurydzianej Zea mays wypiekano wielkanocne baby, o czym informował Józef Pałka (list z 6 VIII 1883 r.).
. Przesądy wielkanocne związane z roślinami
Rostafiński otrzymał zaledwie pojedyncze dane dotyczące przesądów wielkanocnych związanych z roślinami. We wsiach położonych w widłach Sanu i Wisły, takich jak: Bór, Kądzielna, Radomyśl, Smyków, Wierzchowiny, Wola Wadowska oraz w okolicach Mielca wierzono, że z żółtka poświęconego wielkanocnego jajka roztartego w dłoni i posianego po powrocie z kościoła wyrasta marunka, o czym pisał St. Kijeński (list z 1 X 1883 r.). W Podpniewkach w Wielkopolsce poświęcony w Wielką Sobotę kawałek chrzanu należało następnie zjeść po kawałku, co miało skutkować „wzmocnieniem żołądka” (A. Olsztyński, list 23 VIII 1883 r.). W Maciejowicach koło Garwolina zasiewano marunę z resztkami święconego, a śliwę tarninę święconą w Wielką Sobotę tarto i dodawano do ziarna gryki tatarki Fagopyrum esculentum podczas siewu, co miało wpłynąć na jej obfite plony, o czym pisał Jan Matulewicz (list z 18 I 1884 r.).
Wielkanocne palmy miały później praktyczne zastosowania. O kilku z nich wspominają informatorzy Rostafińskiego. Zarówno Elżbieta Kraska, jak i Stanisława Okolska podały, że po poświęceniu takiej palmy należało połknąć z niej „kotki”, czyli bazie (kwiatostany wierzby), jako „pierwsze święcone”. W Dziwlach w czasie burzy stawiano w oknie palmę razem z gromnicą (Stanisława Okolska, list z 14 IX 1883 r.). Domyślnie miało to chronić przed uderzeniem pioruna. I. Rzaszka podał (list z 17 VIII 1883 r.), że w Skoczowskiem kłokoczka była zatykana za lustra i obrazy w katolickich domach, co miało zapewnić ich mieszkańcom szczęście przez cały rok. Dodatkowo spalona w piecu miała chronić ich domy przed burzą (piorunami), a zatknięta czy też wetknięta w prawy róg krowy miała znacznie podnosić jej mleczność.
. Dyskusja i wnioski
Ankieta Rostafińskiego przyniosła znacznie więcej interesujących danych dotyczących roślin używanych w okresie świąt wielkanocnych, niż dotyczących świąt Bożego Narodzenia (Köhler, 2024f). Autorzy listów doskonale znali ludowe zwyczaje wielkanocne oraz rośliny używane w tym okresie. Wśród nadesłanych rekordów ilościowo przeważają dane dotyczące barwienia wielkanocnych jajek roślinami, pośród których króluje cebula. Mógł to być rezultat zarówno zamieszczenia w kwestionariuszu odpowiedniego pytania, jak i powszechności zwyczaju, w którym akurat ten gatunek był stosowany. Jak na ówczesne warunki ekonomiczne panujące na większości ziem polskich, zaskakująco często używano egzotycznych produktów roślinnych kupowanych w sklepach lub na targach. Były to głównie wióry brezylki.
Interesujące są też dane negatywne, jakie nadesłano Rostafińskiemu. Wbrew temu co pisał Gloger w Encyklopedii staropolskiej (1903), barwienie jaj i wykonywanie z nich pisanek nie było zwyczajem wszechobecnym. Świadczą o tym właśnie dane negatywne. Kilka z nich dotyczyło Galicji, centralnej części Królestwa Polskiego i Śląska Austriackiego. Według Władysława Dobrowolskiego w Lubczy koło Pilzna „robią pisanki, ale mało” (list z 14 XI 1883 r.), a w Woleniu koło Błaszek (obecnie pow. Sieradz) „zwyczaj farbowania jaj ustał zupełnie, ale z dawnych lat pamiętam”, jak napisała Klementyna Gątkiewiczowa (list z 13 XI 1883 r.), i dodała „dziś u nas mało pisanki używane, chyba dla dzieci na zabawkę”. Według Antoniego Gdowskiego (list z 16 IX 1883 r.) w Łódzkiem (np. w Lisicach nad Nerem), pisanki znacznie częściej barwiono w miasteczkach, niż po wsiach, gdzie tylko zamożniejsi je wykonywali. Podobnie w Okulicach (obecnie pow. Bochnia) „ludowi barwienie pisanek nie jest znane”, jak pisał J. Zielenkiewicz (list z 10 X 1883 r.), pisanki wykonywano natomiast „po miasteczkach”. W Hyżnem koło Rzeszowa „jaj tu nie zwykli barwić”, o czym informowała Izabela Jędrzejewiczowa (list z 10 XI 1883 r.). Podobnie zwyczaju barwienia jaj na Wielkanoc nie znano we wsiach położonych na zachód od Rzeszowa, jak Bór, Kądzielna, Radomyśl, Smyków, Wierzchowiny, Wola Wadowska, a także w powiecie Mielec (St. Kijeński, list z 1 X 1883 r.) oraz w okolicach Skoczowa, ponieważ „[malowanie jaj] nie bywa u nas praktykowane, a dlatego też nie znane” (I. Rzaszka, list z 17 VIII 1883 r.). Respondenci dostrzegali zanikanie tradycji przygotowywania pisanek, np. na Kujawach we wsi Młyny koło Strzelna: „Zwyczaj barwienia jaj wielkanocnych w tej okolicy coraz rzadszy” (Wincenty Tetzlaff, list z 25 VIII 1883 r.). Gdzieniegdzie barwienie jajek nie było tradycją wielkanocną, ale rodzajem dziecięcej zabawy. Oprócz wspomnianej powyżej Klementyny Gątkiewiczowej (list z 13 XI 1883 r.) pisał o tym także Walenty Łękawski (list z 26 IX 1883 r. z Warszawy): „Dzięki zwyczajowi barwienie u nas pisanek należy do zabawek i osobliwości dla dzieci, chcąc je uciszyć i jakąś zabawkę pokazać. Jajka święcą na Wielkanoc przeważnie białe”. Tak więc nie wszędzie barwiono jajka na Wielkanoc. Gdzieniegdzie ten zwyczaj był w zaniku, a w innych regionach niektóre wsie dopiero zapożyczały go z miasteczek.
Przygotowywanie na święta wielkanocne „rzeżuchy”, czyli zielonej runi składającej się z rozwiniętych liścieni pieprzycy siewnej, zostało kilkakrotnie odnotowane przez respondentów Rostafińskiego. Mógł to być bardzo stary zwyczaj, korzeniami sięgający może nawet starożytnego Egiptu. Tam począwszy od okresu Nowego Państwa przygotowywano wiosną tzw. ogródki Ozyrysa, czyli wykonane z gliny niewielkie figurki tego boga, w które wciskano nasiona zbóż, a następnie podlewano wodą z Nilu. Wykiełkowane nasiona symbolizowały zmartwychwstanie (siłę życiową) Ozyrysa (Osiris garden…, 2025). Na pewno geneza zwyczaju wysiewania polskiej wielkanocnej „rzeżuchy” wymaga dalszych badań.
Pół wieku po ankiecie Józefa Rostafińskiego podobną ankietę etnobotaniczną przeprowadził etnograf i folklorysta Adam Fischer (1889–1943), a jej rezultaty zostały dopiero ostatnio opublikowane (Kujawska et al., 2016). Warto porównać efekty obu ankiet w aspekcie świąt wielkanocnych. Respondenci Rostafińskiego przesłali informacje dotyczące 58 gatunków i 8 rodzajów roślin. To znacznie więcej niż znajdziemy na kartach słownika Fischera zawierającego informacje dotyczące ok. 40 taksonów (w tym 5 rodzajów) roślin używanych podczas świąt wielkanocnych. Co najmniej 21 gatunków i 4 rodzaje są wspólne dla obu ankiet. Są to: barwinek pospolity, bez czarny, borówka czarna, brzoza, chrzan pospolity, czosnek cebula, dąb, fiołek, jabłoń domowa, jabłoń dzika, jałowiec pospolity, kłokoczka południowa, knieć błotna, malwa różowa, olsza czarna, pokrzywa zwyczajna, psianka ziemniak, pszenica zwyczajna, sasanka łąkowa, szakłak pospolity, śliwa tarnina, topola czarna, trzcina pospolita, widłak goździsty, wierzba, wrotycz maruna. Ponadto respondenci Rostafińskiego przesłali dane o następujących gatunkach, których brak u Fischera w kontekście świąt wielkanocnych: berberys zwyczajny, brezylka, bukszpan zwyczajny, burak czerwony, cykoria podróżnik, fasola zwykła lub wielokwiatowa, groch zwyczajny polny, jarząb pospolity, jeżyna (o czarnych owocach), kapusta warzywna głowiasta, kawa arabska, konopie siewne, krokosz barwierski, kukurydza zwyczajna, mak lekarski, nawrot lekarski, orzech włoski, pieprzyca siewna, pierwiosnek, pięciornik kurze ziele, piwonia lekarska, przylaszczka pospolita, szafran uprawny, śliwa domowa, wawrzyn szlachetny, wierzba iwa i żyto zwyczajne.
Różnica w liczbie gatunków oraz w ich składzie w obu ankietach wynikać może po części z faktu, że odpowiedzi respondentów Rostafińskiego, zgodnie z jego pytaniem, zawierały przede wszystkim informacje o roślinach służących do barwienia jaj wielkanocnych. Pozostałe użycie roślin było tam wzmiankowane znacznie rzadziej. Natomiast Fischer nie zapytał bezpośrednio o farbowanie jaj na Wielkanoc, a jedynie ogólnie o roślinne środki farbiarskie, o motywy roślinne na pisankach i o rośliny mające symboliczne znaczenie w obrzędach ludowych (Fischer, 1929). Dlatego otrzymał niewiele danych dotyczących bezpośrednio użycia roślin podczas Wielkanocy – tylko 14 gatunków i 1 rodzaj roślin stosowanych do farbowania pisanek i podobnie – 13 gatunków i 3 rodzaje roślin – używanych do palm wielkanocnych.
Informacje uzyskane przez Rostafińskiego na temat roślin używanych podczas świąt wielkanocnych są obfite i niezwykle ciekawe. Jednocześnie są to jedne z najwcześniejszych danych dotyczących tej grupy roślin, uzyskane równocześnie ze wszystkich ziem polskich. Rzucają bardzo interesujące światło zwłaszcza na wielkanocny zwyczaj farbowania jaj na początku lat osiemdziesiątych XIX w. W mniejszym stopniu świadczą także o innych zastosowaniach roślin w tradycyjnych obrzędach wielkanocnych tamtego okresu. Dane te z pewnością zainteresują etnobotaników oraz badaczy zajmujących się polską kulturą ludową.